Wielką przyjemnością dla mnie jest recenzja płyty Hoziera pod tą samą nazwą jak pseudonim artysty
Może na początek troszkę o nim
Hozier a właściwie Andrew Hozier-Byrne, gitarzysta, autor tekstów pochodzący z Irlandii mający 25 lat,
przed wydaniem płyty Hozier, wydał minialbum pt. "Take Me to Church" i epkę pt. "From Eden"
Zdobył 3 nagrody:
Może na początek troszkę o nim
Hozier a właściwie Andrew Hozier-Byrne, gitarzysta, autor tekstów pochodzący z Irlandii mający 25 lat,
przed wydaniem płyty Hozier, wydał minialbum pt. "Take Me to Church" i epkę pt. "From Eden"
Zdobył 3 nagrody:
- album roku
- najlepszy artysta rockowy
- najlepsza piosenka rockowa
A teraz o albumie!
Znajduje się na nim 13 utworów, na wersji deluxe znajduje się ich 18 składa sie ona z 2 płyt, niestety jej nie posiadam. Utwory rozmieszczone są kolejno:
- "Take Me to Church"
- "Angel of Small Death and the Codeine Scene"
- "Jackie and Wilson"
- "Someone New"
- "To Be Alone"
- "From Eden"
- "In a Week" feat. Karen Cowley
- "Sedated"
- "Work Song"
- "Like Real People Do"
- "It Will Come Back"
- "Foreigner's God"
- "Cherry Wine" (Live)
Szczerze mówiąc nie dziwie się że album ten osiągnął taki sukces ponieważ jest on bardzo dobry, utrzymany w stylu Hoziera inaczej nie mogę tego nazwać. Album posiada wolne i ciche piosenki, które zmieniają się jednocześnie w szybkie i głośne jak już mówiłam "styl Hoziera". Idealnie współgra z jego magicznym głosem. Teksty piosenek są przemyślane, niosą jakieś przesłanie dlatego uwielbiam takie albumy. Osobista płyta, zachowana w klimacie indie rocku/alternatywnego rocka a więc jeśli lubi ktoś taki gatunek muzyczny, (ja osobiście kocham) niech kupi te oto cudeńko, nie pożałuje obiecuje!
"electing strange perfections in any stranger I choose"

